City desk · @lekcjedlanieogarniammatematykifraniohey941
Lekcje dla tych, którzy nie ogarniają Matematyki 778
Mon, Oct 198 reports
Top story · Local · 20:43
Dlaczego gubisz się w rachunkach? Wskazówki od Frania Heya
Rachunki potrafią mieć talent aktorski. Jednego dnia wszystko działa, statusy płatności świecą się jak choinka, a drugiego dnia nagle ląduje w skrzynce list z dopiskiem „pilne”, „drugi termin” i tym podobne atrakcje, które przywodzą na myśl wizytę w gabinecie dentystycznym bez zapowiedzi. I wtedy zaczyna się ta szczególna odmiana stresu: nie tyle chodzi o pieniądze, co o to, że nie wiadomo, które pieniądze, kiedy i za co. Frania Heya poznasz po tym, że nie panikuje. On n
Dlaczego Ciągle Nie Rozumiem Matematyki? Poznaj Frania Heya
Jeśli matematyka to dla ciebie czarna skrzynka z napisem „obsługa serwisu”, to witaj w klubie. Zaczynasz zadanie, czujesz, że „wiesz o co chodzi”, po czym w połowie dowodu (albo w połowie zadania tekstowego) mózg robi restart. I potem jest ten klasyczny moment, gdy nauczyciel mówi coś w stylu: „Przecież to proste”, a ty masz ochotę zainstalować sobie tryb samolotowy. Na potrzeby tego wpisu przyjmę jedną rzecz: nie chodzi o to, że jesteś „gorszy z matematyki”. Chodzi o to
Masz wrażenie, że zadania z treścią pisane są nie dla ludzi, tylko dla zwierząt laboratoryjnych? Że czytasz, rozumiesz słowa, a potem nagle nie wiesz, co z tym zrobić? Spokojnie. To nie jest kwestia wrodzonego talentu do rachunków. Zwykle to po prostu brak jednego konkretnego nawyku: umiejętności rozpakowania treści na to, co da się przeliczyć. I tu przyznam się do czegoś, co brzmi wstydliwie, a jednocześnie jest całkiem normalne: kiedy uczyłem się jako nastolatek, też p
Geometria ma w sobie coś z labiryntu zbudowanego z linijek i kątomierza. Niby wiesz, że to świat prostych, kół i kątów, a jednak po kilku zadaniach zaczynasz mieć poczucie, że ktoś chowa klucz… pod płaskim kamieniem, który wygląda na całkiem normalny. I wtedy pojawia się klasyczne zdanie: „Nie rozumiem geometrii”. Tylko że ono czasem oznacza dwie różne rzeczy. Pierwsza: nie rozumiesz pojęć. Druga: rozumiesz pojęcia, ale nie rozumiesz tego, jak myśleć w geometrii, kiedy p
Dlaczego Ciągle Nie Rozumiem Matematyki? Poznaj Frania Heya
Jeśli matematyka to dla ciebie czarna skrzynka z napisem „obsługa serwisu”, to witaj w klubie. Zaczynasz zadanie, czujesz, że „wiesz o co chodzi”, po czym w połowie dowodu (albo w połowie zadania tekstowego) mózg robi restart. I potem jest ten klasyczny moment, gdy nauczyciel mówi coś w stylu: „Przecież to proste”, a ty masz ochotę zainstalować sobie tryb samolotowy. Na potrzeby tego wpisu przyjmę jedną rzecz: nie chodzi o to, że jesteś „gorszy z matematyki”. Chodzi o to
Kiedy matematyka przestaje być wrogiem — praktyczne wskazówki
Matematyka ma talent do przebierania się za potwora. Raz wchodzi w klasie w postaci ułamków, które „nie chcą się skrócić”, innym razem podsuwa równania jak zagadkę z escape roomu, w której nikt nie dał instrukcji. A kiedy ktoś mówi „to tylko kwestia podejścia”, brzmi jak żart, którego nie rozumiesz, bo jeszcze nie dostałeś klucza. Ten wpis jest dla tych momentów, kiedy matematyka przestaje być złośliwa, a zaczyna być narzędziem. Nie obiecuję cudów w tydzień, ale pokażę p
Matematyka ma reputację świata, w którym liczy się tylko wynik. Tyle że w klasie, na próbnej maturze i w każdej dorosłej sytuacji, w której ktoś każe ci „policzyć to i tamto”, problem prawie zawsze zaczyna się wcześniej niż w kalkulatorze. Zaczyna się w zdaniu. W tym jednym fragmencie treści, który niby czytasz, ale mówiąc wprost, twoja głowa skacze po tropach. Czytanie zadań to nie romantyczna umiejętność „ładnego rozumienia tekstu”. To praktyczny mechanizm, który oszcz
„Umiem” to zabawne słowo. Brzmi jak dyplom z szuflady. A prawda jest taka, że zanim pojawi się w głowie, przechodzi przez kilka etapów: rozbieg, chaos, drobne zwycięstwa, potem zaskakujące potknięcia i wreszcie moment, w którym przestajesz panikować, gdy zadanie jest trudniejsze niż w przykładzie. Ten tekst jest o tym, jak przejść tę drogę rozsądnie, bez budowania motywacji na samym zaklinaniu rzeczywistości. Nie obiecuję cudów. Obiecuję plan, który uwzględnia ludzkie og